Udany powrót Mazurkiewicza

śro, 17 października 2018 godz. 16:15:35 skomentuj rallycross

Robert Mazurkiewicz | fot. Maciej Niechwiadowicz

Po blisko rocznej przerwie od startów, Robert Mazurkiewicz w miniony weekend wziął udział w finałowej rundzie Oponeo Mistrzostw Polski Rallycross, która odbyła się w Toruniu.

Wicemistrz Polski kategorii Supernational i mistrz Polski w klasie S2000 wsiadł tym razem do Renault Clio RX (Supernational/S2000)

Widowiskowy finał ukończył na trzecim miejscu. Przed nim znaleźli się Radosław Raczkowski oraz Rafał Berdys. Na swoje konto zapisał natomiast zwycięstwa w Q3 i Q4, jak również w półfinale.
 
- Takich emocji to dawno nie doświadczyłem – komentował Mazurkiewicz. - Na torze było jak na kolejce górskiej, a wszystko za sprawą finałowej rundy, gdzie w klasie Supernational było wiele otwartych tematów.

- Przekonałem się o tym na własnej skórze podczas drugich kwalifikacji. Wtedy moje podejście ze startu gościnnego zmieniło się na start mniej gościnny dla kolegów z klasy
– zażartował.

- Q3 i Q4 to wygrane w generalce, półfinał też wygrany – dodał. - Finał w naszej klasie wyglądał lepiej niż w World RX . Tempo u mnie było piekielne, ale moja strategia nakazywała mi uśpienie rywala i zaatakowanie na ostatnich okrążeniach. Jednak piękna walka z Radkiem Raczkowskim o wygraną zakończyła się efektowym opuszczeniem czarnego i po zamieszaniu musiałem zadowolić się trzecim miejscem w Grande Finale.

- Jurek i Bartosz dziękuje Wam za poświęcenie i pracę na najwyższym poziomie przy Clio. Paweł Hankiewicz za fantastyczną robotę przez radio. Krzysztof Skorupski dzięki za super atmosferę i przyjęcie pod namiot
– podsumował.

fot. Maciej Niechwiadowicz