Torowe Proto Ludwiczaka

śro, 12 września 2018 godz. 10:06:04 skomentuj rallycross

Mateusz Ludwiczak | fot. Maciej Niechwiadowicz

Już od kilku lat na rajdowych trasach sporą popularnością cieszą się samochody typu Proto.

Do nowoczesnego nadwozia montowane są doskonale znane i sprawdzone podzespoły z Mitsubishi Lancerów i Subaru Imprez. Takie samochody są szybsze niż ich bazowe odpowiedniki za sprawą niższej masy, a jednak wciąż tańsze niż topowe auta R5, przez co można zaryzykować stwierdzenie, że grupa N w Polsce zalicza drugą młodość. Okazuje się jednak, że auta Proto, to nie tylko melodia rajdów. Tego typu samochodem Mateusz Ludwiczak startował podczas ostatniej rundy OPONEO MPRC w Toruniu.

Mowa tutaj o Mitsubishi Space Star, które może być znane także jako Mirage, gdyż pod taką nazwą jest sprzedawane na japońskim i amerykańskim rynku. Podczas poprzednich rund Ludwiczak startował za kierownicą Lancera EVO X, jednak w Toruniu jego bronią był właśnie Space Star. Na pierwszy rzut oka zmiana jest spora, jednak pod nową karoserią drzemią te same podzespoły mechaniczne, które pracowały w jego Lancerze.

– To Mitsubishi Space Star zbudowany na podzespołach Lancera Evo X. Moc została taka sama jak w moim poprzednim samochodzie, gdyż cały zespół napędowy został zaadaptowany do nowej karoserii. Taka zmiana była podyktowana przede wszystkim osiągnięciem optymalnej masy pojazdu, która wynosi 1300 kilogramów. Cała reszta modyfikacji to przede wszystkim kwestie wizualne i starty nowszym modelem Mitsubishi, gdyż Lancer EVO X był ostatnią generacją Lancera i od kilku lat japoński producent nie ma w swojej ofercie typowo sportowego samochodu. Dlatego też nie ma żadnej alternatywy niż przejście na taką karoserię, jeśli chcemy pozostać wierni marce – powiedział Mateusz Ludwiczak.

 



rallycross.com.pl
fot. Maciej Niechwiadowicz