Roksana Noniewicz wybrała rallycross

pią, 9 marca 2018 godz. 14:04:59 skomentuj rallycross

Roksana Noniewicz

W tym roku w Oponeo Mistrzostwach Polski Rallycross zadebiutuje również Roksana Noniewicz.

Po kilku latach startów w imprezach amatorskich przyszedł czas na mistrzostwa Polski.

To już druga potwierdzona zawodniczka w tegorocznym cyklu.  Roksana Noniewicz będzie rywalizowała w klasie SC. Jeśli budowa samochodu zostanie ukończona na czas, w planach jest zaliczenie pełnego sezonu.

Zbliża się sezon Oponeo Mistrzostw Polski Rallycross. Postawiłaś w tym roku na starty w tym cyklu. Skąd ten pomysł?

Od kilku lat startuję w imprezach amatorskich, chciałam coś zmienić, pójść o krok dalej, a że swoją przygodę z motoryzacją zaczęłam od zawodów wrak race, które sprawiały mi najwięcej przyjemności, to rallycross wydaje się być naturalnym wyborem. Bezpośrednia rywalizacja z przeciwnikiem na torze to są zupełnie inne emocje, niż walka z czasem.

Czy zaliczysz pełny sezon?

O ile uda się na czas zrobić auto i sprzęt nie zawiedzie podczas zawodów, to bardzo chciałabym wziąć udział we wszystkich rundach.

W jakiej klasie Cię zobaczymy?

Szczerze mówiąc wahałam się dość długo nad wyborem klasy, co kilka tygodni zmieniając koncepcję, od National po BMW E36, ale ponieważ w aucie z napędem na tył spędziłam zaledwie kilka godzin, a klasa National trochę przerastała mnie finansowo, w końcu zdrowy rozsądek zwyciężył i wybrałam klasę Seicento. Niestety nie miałam okazji jeździć wcześniej Seicento, ale dobrze czułam się za kierownicą swojego Peugeota 106, mam nadzieję że sobie poradzę z nowym autem.  Cieszę się bardzo ze swojego wyboru, ze względu na ludzi, którzy w tej klasie startują, poznaję ich coraz więcej. Podoba mi się też, że w tej klasie startuje co raz większa ilość aut, zapowiada się ciekawy sezon.

Z tego co słyszeliśmy, zdecydowałaś się na budowę od podstaw własnego samochodu, a nie na wynajem auta…

Niestety auta po rallycrossie raczej nie nadają się na drogi publiczne, a ja planowałam od stycznia zacząć trenować i startować w imprezach amatorskich nowym samochodem, więc zdecydowałam się na budowę rajdówki. Jestem osobą zdyscyplinowaną, nigdy niczego nie odkładam na ostatnią chwilę i wciąż nie mogę się pogodzić z tym, że w motosporcie zwykle większość prac jest wykonywana w noc przed startem. Niestety los znowu spłatał figla i samochód w najlepszym przypadku dostanę tydzień przed zawodami.

Jak przebiegają prace i w jakim stopniu jesteś w nie zaangażowana?

Yhm... drażliwe pytanie... Budowa wciąż nie idzie tak szybko, jak bym chciała. Już wiem, że nie zrobimy też pełnego zakres planowanych prac, ze względu na długi okres oczekiwania na niektóre części. Mimo dużego zaangażowania, czytania regulaminów, załatwiania części i prób zapanowania nad sytuacją, nie wszystko się udaje. Mam nadzieje że przy budowie kolejnej rajdówki będzie łatwiej.

A kto będzie Ci pomagał podczas samych zawodów

Nie mogę nie wymienić Grzegorza Klimczyka z warsztatu Motogajdy w Warszawie, w którym obecnie jest budowany mój samochód i który również będzie mnie wspierał zapleczem serwisowym na zawodach. Wyciągnął do mnie pomocną dłoń także team  Sejsport.  Jest to drużyna sportowa,  zajmująca się między innymi przygotowaniem i obsługą samochodów. Wypełniają lukę pomiędzy dużymi zespołami rajdowymi, a grzebaniem samemu w garażu. Zarządza tym trzech czynnie startujących zawodników, którzy znają i rozumieją problemy osób walczących na co dzień z budżetem na starty. Nie robią tego stricte zarobkowo, ale z pasji. W tym roku jako debiutantka w rallycrossie zaufałam im pod kątem logistyczno-serwisowym na zawodach. Będą mnie również wspierać doświadczeniem rallycrossowym. Jestem im bardzo wdzięczna za wsparcie i mam nadzieję, że współpraca będzie owocna i przyniesie konkretne wyniki w sezonie 2018.

Nie możemy nie zapytać o cele na nadchodzące mistrzostwa.

Ze względu na całokształt sytuacji, mam na myśli opóźnienie w  budowie auta i to, że jest to mój debiut w tego rodzaju zawodach, plany są bardzo skromne – zbierać doświadczenie na kolejny sezon. Chyba muszę się pogodzić z tym, że meta to też sukces zawodnika.

Roksana Noniewicz
Roksana Noniewicz