OPONEO MPRC - Litwa 2018 - Polacy skuteczni na Litwie

nie, 29 lipca 2018 godz. 15:40:02 komentarzy rallycross

Tomasz Kuchar | fot. Maciej Niechwiadowicz

Kierowcy ukończyli komplet biegów kwalifikacyjnych IV rundy Oponeo Mistrzostw Polski Rallycross. Jak przebiegała rywalizacja w tej części zawodów na litewskim torze Vilkyciai?

Walka w królewskiej grupie SuperCars rywalizacja stała pod znakiem pojedynków Polaków oraz lokalnego asa Pauliusa Pleskovasa. Kierowca Forda Focusa stawiał dzielny opór, ale w pierwszej kwalifikacji przegrał zarówno z Tomkiem Kucharem jak i Marcinem Gagackim. To właśnie Gagacki powstrzymał go przed zwycięstwem w pierwszym biegu, blokując go efektownym slajdem tuż przed metą. Litwin wziął jednak odwet w Q2, kiedy przechytrzył całą stawkę i zwyciężył z niewielką przewagą tuż przed Tomkiem Kucharem. Trzeci był Dariusz Topolewski. W trzeciej kwalifikacji nie brakowało emocjonujących momentów, szczególnie, gdy Skoda Fabia Macieja Cywińskiego stanęła na dwa koła i niewiele brakowało, by kierowca zaliczył spektakularną „rolkę”. Tym razem szczęście opuściło Pleskovasa, który obrócił się na trzecim okrążeniu i po ponownym ruszeniu we właściwym kierunku zdecydował się zjechać z toru. W tej sytuacji niezagrożony do mety pomknął Tomasz Kuchar, który osiągnął lepszy czas niż Marcin Gagacki oraz Sarunas Glikas. Piątkę uzupełnili Dariusz Topolewski i Mikołaj Otto. Po trzech kwalifikacjach maksimum punktów wędruje do Tomasza Kuchara, a 15 „oczek” dopisuje sobie Marcin Gagacki. Trzeci w SuperCarsach był Paulius Pleskovas a kolejne miejsca zajęli Mikołaj Otto, Sarunas Glikas i Dariusz Topolewski.

W SuperNational klasą sam dla siebie był Paweł Melon w BMW M3, którego tylko w pierwszej kwalifikacji pokonał Rafał Berdys. Kierowca Citroena jeździł jednak niezwykle równo i dzięki jednemu zwycięstwu i dwóm trzecim miejscom, zdobył 15 punktów za 2. miejsce w kwalifikacjach na Litwie. Trzeci był tegoroczny debiutant Radosław Raczkowski, który w tym roku jest jednym z głównych pretendentów do końcowego sukcesu. Pierwszą piątkę w kwalifikacjach stanowili wyłącznie Polacy, bo czwarty był Alan WIśniewski, a piątkę domknął Łukasz Zoll.

W klasie Fiatów 126p na najlepszej drodze do trzeciego w sezonie zwycięstwa jest Jacek Górniak. Aktualny lider punktacji w tej kategorii zdominował kwalifikacje na torze w Vilkyciai. Kierowca Malucha z numerem 401 wygrał wszystkie z trzech zaplanowanych biegów i pewnie sięgnął po komplet 16 punktów za zwycięstwo w kwalifikacjach. Na drugim miejscu uplasował się z kolei wicelider klasyfikacji, czyli Mariusz Szczepański. Pod nieobecność Damiana Stachowiaka (trzeci w punktacji) punkty odrabia Jerzy Szynkiewicz, który dzięki zdobyczy z kwalifikacji już wyprzedził rywala. W klasie dla kierowców Fiatów 126p walczy dziś pięciu zawodników, co oznacza, że wszyscy w komplecie stawią się na starcie biegu finałowego. Oprócz wymienionej trójki na polach startowych swoje Maluchy ustawią także Qba Sykucki oraz Arkadiusz Górniak.

W klasie Seicento Cup liczba zawodników, którzy w tym sezonie zapisali na swoje konto wygrany wyścig, wynosi jeden. Absolutnym monopolistą pozostaje Łukasz Grzybowski. Z kronikarskiego obowiązku należy odnotować, że urzędujący mistrz tej klasy, wygrał dziś wszystkie trzy biegi kwalifikacyjne. W tym sezonie Grzybowski ma już na swoim koncie już 21 wygranych wyścigów. Trzykrotnie drugi w kwalifikacjach był Szymon Jabłoński i z takim też rezultatem awansował do finału. Kolejnym z kierowców, którzy wywalczyli sobie prawo do ścigania się w ostatnim wyścigu IV rundy Oponeo MPRC jest Mariusz Nowocień – trzeci w kwalifikacjach. Oprócz eks-rajdowca w finale zmierzą się także Paweł Hurko, Kamil Stachowiak oraz Marek Polit.

Dobra passa lidera trwa także w RWD Cup. W tej kategorii Łukasz Światowski oddał rywalom wyłącznie jeden bieg kwalifikacyjny – w pierwszej serii był „zaledwie” drugi. Drugie miejsce zdobył zwycięzca drugiej tegorocznej rundy, czyli Igor Sokulski, który zajmował odpowiednio trzecie i dwa razy drugie miejsce w poszczególnych biegach. Trzecia lokata w kwalifikacjach należy do Jurka Bieńkowskiego. Wicelider klasyfikacji – Przemek Wójcicki – kręcił się w pierwszym zakręcie pierwszego biegu, ale w kolejnych powetował sobie to niepowodzenie i jako czwarty w klasie awansował do półfinałów. Czołową szóstkę tworzą także Andrzej Skrzek i Wiktor Maczkowski. W biegach decydujących o składzie finału pojawi się jednak komplet uczestników tej rundy, czyli 11 zawodników.