Peugeot liczył na więcej

śro, 5 września 2018 godz. 10:48:30 skomentuj rallycross

fot. Peugeot Sport

Piąte i szóste miejsce dla Timmy'ego Hansena i Sébastiena Loeba w finale World RX of France nie było wynikiem na jakie liczył Peugeot na własnym terenie.

Seria incydentów wyścigowych popsuła ich szanse na lepsze wyniki. Zespół jednak pozostaje zmotywowany i skupia się już na zapewnieniu zdecydowanie lepszych rezultatów podczas kolejnej rundy sezonu, która już niespełna za dwa tygodnie na Łotwie.

- Finał był fajny, bardzo intensywny. Zaliczyłem też dobry półfinał i byłem zadowolony z 208 WRX przez cały weekend - komentował Sebastien Loeb. - Ze względu na pozycję startową, jaką miałem w każdym wyścigu w ten weekend, zawsze było ciężko.

- Ostatecznie zajęliśmy szóste miejsce, co nie jest takie złe, ponieważ w pewnym momencie zajmowałem dwunastą pozycję po kwalifikacjach
- dodał. - To nie jest wynik, jakiego oczekiwaliśmy, ale akceptujemy go i trzeba iść dalej. Przekonałem się, że mamy dobry pakiet. Trzeba to po prostu wszystko połączyć. Z niecierpliwością czekam na lepszy weekend dla całego zespołu na Łotwie.

- Ta runda pokazała nam całą radość i frustrację, których można doświadczyć w motorsporcie, a szczególnie w rallycrossie
- powiedział szef zespołu, Bruno Famin. - Widzieliśmy potencjał 208 WRX, z kilkoma świetnymi czasami okrążeń, a półfinał Sebastiena Loeba był wzorowy, ponieważ przebił się z szóstego na drugie miejsce, bez żadnych niezwykłych zdarzeń.

- Sprawy jednak nie układały się na naszą korzyść, dochodziło do incydentów wyścigowych, co nie pomagało, jak np. kolizja między Loebem i Chicheritem, kiedy doszło do uszkodzenia wspomagania kierownicy. Miał dopiero osiemnasty czas i spadł na dwunaste miejsce w klasyfikacji. W rallycrossie wszystko musi działać dobrze od początku do końca weekendu. Podczas gdy niezawodność i wydajność naszego samochodu są niekwestionowane, musimy pracować, aby był odporniejszy na takie zdarzenia, które zawsze mogą zdarzyć się podczas weekendu wyścigowego.