Barcelona 2018 - Opinie po pierwszej rundzie World RX

pon, 16 kwietnia 2018 godz. 17:38:48 komentarzy rallycross
Tagi: world rx

fot. fiaworldrallycross.com

World RX of Catalunya rozpoczęło tegoroczne mistrzostwa świata w rallycrossie. Po wykluczeniu Mattiasa Ekstroma z finałowego wyścigu (na pierwszym zakręcie skierował w opony Polo Pettera Solberga), na najwyższym stopniu podium stanął broniący tytułu Johan Kristoffersson

- To był dość ciężki początek nowego roku, więc jestem bardzo szczęśliwy ze zwycięstwa - powiedział Johan Kristoffersson. - To była ciężka walka i trudny weekend, z dużą ilością kolizji. Start z nowym samochodem w taki warunkach (w sobotę), był zdradliwy, a na całym okrążeniu była niska przyczepność. Tak jak wspominał Petter, trzeba było to przetrwać. Posiadanie dwóch Polo w czołowej trójce było dobrym znakiem pracy całego zespołu przez zimę. Półfinał wyszedł dobrze i dał nam dobrą pozycję do finału. Przykro mi z powodu tego, co stało się z Petterem w pierwszym, zakręcie. Było ciężko, ale zdobyliśmy punkty i to się liczy na koniec sezonu.

- Co mogę powiedzieć? Przykro mi z powodu tego co wydarzyło się w finale - komentował Petter Solberg. - Do ostatniego wyścigu szło perfekcyjnie. Miałem idealny weekend. W sobotę warunki były okropne, Loeb i ja jeździliśmy w bardzo złych warunkach w rajdowych mistrzostwach świata, ale żaden z nas nigdy nie widział czegoś podobnego. To był dzień na przetrwanie. Kwalifikacje poszły dobrze, kontrolowałem półfinał, a w finale dotarliśmy do pierwszego zakrętu…

Catalunya RX | fot. Materiały Prasowe

- W ten weekend mieliśmy wszystkie emocje, jakie możemy przeżyć w rallycrossie - stwierdził Sebastien Loeb, rozpoczynający sezon od drugiego miejsca w finale. - Nie spodziewałem się, że przejdę do półfinału, ponieważ dwa razy miałem uszkodzone zawieszenie. Potem przyszła decyzja, że jednak jadę półfinał i od tego momentu wszystko poszło dobrze. Miałem trochę szczęścia po swojej stronie, ale te emocje nie są łatwe do przeżycia. Tempo samochodu jest zachęcające, auto jest konkurencyjne i poczyniliśmy krok naprzód przez zimę. Walczymy i mam nadzieje, że będziemy to kontynuowali.

Catalunya RX | fot. Materiały Prasowe

- Nie mogę się zgodzić z tą decyzją, ale respektuję opinię sędziów – powiedział Ekström po dyskwalifikacji za doprowadzenie do kolizji z Solbergiem. -  Jest mi bardzo przykro zwłaszcza z tego powodu, że cały zespół ciężko pracował przez całą zimę, a ja nie osiągnąłem założonego rezultatu. Mimo wszystko ten weekend był bardzo ekscytujący. W deszczową sobotę poszło nam bardzo dobrze, choć start nie był idealny. W niedzielę, już na suchej nawierzchni, z początku również musieliśmy trochę powalczyć podczas startu, ale w półfinale i w finale wszystko już było tak, jak miało być. Cała ta sytuacja sprawia, że nasze nadzieje i szanse na kolejne zwycięstwa są cały czas żywe.

Andreas Bakkerud, po dyskwalifikacji kolegi z EKS, w debiucie za kierownicą Audi był trzeci.

- Team EKS Audi Sport świetnie urządził mi ten weekend – powiedział Bakkerud tuż po swym pięćdziesiątym wyścigu w serii Mistrzostw Świata w Rallycrossie – World RX. - Jestem bardzo zadowolony z naszej współpracy, mimo, że w Barcelonie nie pokazałem wszystkich moich możliwości. Zdecydowanie stać mnie na więcej. Cieszę się z trzeciego miejsca, choć oczywiście pozostaje pewien niesmak związany z pozbawieniem Mattiasa Ekströma zwycięstwa. Nie zmienia to jednak faktu, że cały team EKS Audi Sport może ten występ zaliczyć do bardzo udanych. W końcu oba nasze samochody zakwalifikowały się do finału.

Catalunya RX | fot. Materiały Prasowe

Trudny powrót do World RX ma za sobą zespół Olsbergs MSE. Robin Larsson zakończył rywalizację na półfinale, a Kevin Eriksson nie dotarł nawet do półfinałów. Szef zespołu Andreas Eriksson zachowuje jednak pozytywne nastawienie.

- To była trudna pierwsza runda dla wszystkich, jak sądzę, z trudnymi warunkami w sobotę i ostrą rywalizacją, ale opuszczamy Barcelonę z wysoko podniesionymi głowami i wieloma powodami do optymizmu - powiedział Andreas Eriksson. - Wystawiając nowy samochód, nie wiedzieliśmy czego się spodziewać, ale sporo się nauczyliśmy i wprowadzaliśmy poprawki z wyścigu na wyścig. Robin dotarł do półfinału, co jest bardzo pozytywnym wynikiem. To dopiero początek i już nie możemy doczekać się Portugalii.

Catalunya RX | fot. Materiały Prasowe