World RX of Canada 2017 - Niewiarygodny zespół PSRX

pon, 7 sierpnia 2017 godz. 11:39:21 komentarzy rallycross

fot. World RX

PSRX Volkswagen Sweden podczas World RX of Canada zaliczył kolejny bardzo dobry weekend w mistrzostwach świata.

Johan Kristoffersson po czwartym zwycięstwie w tym sezonie wyprzedza kolegę z ekipy, drugiego w Kanadzie i klasyfikacji kierowców Pettera Solberga o 35 punktów.

- W Kanadzie jest fajna atmosfera, a wyścig zawsze jest wspaniały – komentował Johan Kristoffersson. - Wszystko poszło zgodnie z planem. Ponownie kluczowe było to, że razem z Petterem weszliśmy do półfinałów do pierwszego i drugiego i mogliśmy to wykorzystać do zdobycia pierwszego i drugiego miejsca na starcie do finału. Wszystko zadziałało i było perfekcyjnie. Duże podziękowania dla zespołu i Pettera za ten weekend. Lecimy do domu jako bardzo szczęśliwy zespół.

- Emocje z tego wyścigu są bardzo duże - powiedział Petter Solberg. - W zeszłym roku nie poszło dobrze i przyjeżdżając tutaj chciałem o tym zapomnieć. Razem z Johanem i PSRX Volkswagen Sweden nie mogliśmy lepiej sobie tego powetować. Wiem, że to już mówiłem, ale ten zespół jest niewiarygodny. To co osiągamy jest niesamowite i sprawia, że jestem tak dumny.

- Cały czas rywalizacja jest bardzo trudna i należy iść naprzód - dodał. - Następna runda we Francji będzie niesamowitym wyścigiem. Widzieliśmy, że Seb był tu trzeci i będzie niebezpieczny przed swoimi kibicami. Teraz jednak czas na świętowanie.

Team Peugeot Hansen umocnił się na trzecim miejscu w klasyfikacji mistrzostw. Do prowadzącej ekip PSRX Volkswagen Sweden tracą 108 punktów i mają 43 punkty przewagi nad EKS Audi.

Sebastien Loeb trzeci raz z rzędu finiszował w czołowej trójce.

- To nie był dla mnie łatwy weekend. Brakowało szczęścia w Q1 i Q2, ale trzecie i czwarte kwalifikacje poszły lepiej - powiedział Sebastien Loeb. - Myślę, że drugie miejsce w półfinale było możliwe, ale to bez znaczenia, ponieważ finał poszedł dobrze. Szczerze mówiąc nie sądzę, że mogłem liczyć na lepszy wynik po starcie z trzeciego rzędu.

Niespodzianką półfinałów było odpadnięcie mistrza świata - Mattiasa Ekströma. W Audi S1 EKS RX doszło do awarii sprzęgła. Finał również nie ułożył się po myśli Audi. Toomas Heikkinen złapał kapcia i został sklasyfikowany na ostatniej pozycji.

- Pomimo porażki w finale zabieram z Kanady wiele pozytywów - powiedział Heikkinen. - To zawsze fantastyczny wyścig. Samochód działał doskonale i zdecydowanie pracujemy we właściwym kierunku. Nie mogę doczekać się czterech ostatnich wyścigów sezonu.

Relacja z World RX of Canada

fot. World RX