OPONEO MPRC - Litwa 2017 - Mówią po Litwie

pon, 24 lipca 2017 godz. 15:33:26 komentarzy rallycross

Kuba Iwanek

KUBA IWANEK: - Tym razem nie mogę nic „zwalić” na samochód: wszystko działało perfekcyjnie od początku do końca. Stąd praktycznie po raz pierwszy mogłem pojechać i sprawdzić, w którym miejscu jestem w stawce zawodników. Zarówno pod kątem sprzętowym, jak też swoich możliwości za kierownicą. Ten start dał odpowiedź na pytanie czym dysponuję. Wiem, że trochę brakuje mi sprzętowo – czas miałem podobne w stosunku do rywali, ale przegrywałem starty. Później, przy tak wyrównanej stawce, nie jestem na krętym torze wyprzedzić szybko jadących chłopaków. Stąd mam świadomość, że bez poprawek w samochodzie, o pierwsza trójkę w klasyfikacji generalnej nie powalczę. Cieszy mnie natomiast to, że mam bardzo dużo do poprawienia w aucie, tymczasem inni mają już samochody dobrze przygotowane. Mam możliwość zwiększenia mocy, skrócenia przełożenia głównego i wreszcie „odchudzenia” Opla – liczę, że nawet o 100 kilogramów – tymczasem rywale niewiele już mogą poprawić, żeby pojechać szybciej. Wyniki uzyskane na Litwie trochę mnie rozczarowały, miałem bowiem nadzieję na podium w klasie do dwóch litrów. Tymczasem niestety skończyłem rywalizację na czwartym miejscu. W „generalce” byłem ósmy. To był dla mnie debiut na tym torze. W pierwszych dwóch kwalifikacjach nie bardzo mogłem się odnaleźć, wybierałem zły tor jazdy, potem było znacznie lepiej. Ten start pozwolił nam jednak wyciągnąć wiele wniosków. I to jest bardzo ważne! Bardzo dziękuję całemu zespołowi za perfekcyjna pracę. Teraz musimy się skupić na samochodzie. To da możliwości walki i większą satysfakcję. Czasami zajęcie czwartego – piątego miejsca po twardej, ciekawej, wymagającej walce, daje kierowcy większą frajdę, niż zwycięstwo w samochodzie przewyższającym zdecydowanie osiągami pojazdy innych. Mamy nad czym pracować przed kolejnym startem…