Ford myśli o elektrycznym rallycrossie

wto, 29 stycznia 2019 godz. 17:21:59 skomentuj rallycross
Tagi: worldrx, wrx, ford

Andreas Bakkerud | fot. WorldRX

Ford rozważa wejście do rallycrossowych mistrzostw świata w sezonie 2021, gdy rywalizację na torach przejmą samochody elektryczne. Niebieski owal wspierał w latach 2016-2017 zespół Hoonigan Racing Division, którego barw bronili Ken Block i Andreas Bakkerud, a w tym roku będzie współpracował z ekipą STARD.

- Cały czas rozmawiamy z IMG, FIA i OEM, by zobaczyć, kto się do czego zobowiązuje. Decyzję podejmiemy w marcu. Wycofaliśmy się w 2018 roku, ponieważ program ten wspierał Focusa RS. Obecnie badamy możliwości elektrycznego sportu motorowego i rallycross jest jedną z szans. Ma to sens, by na torach rywalizowały w pełni elektryczne auta. Uważamy, że osiągi, czas trwania rywalizacji oraz fantastyczne auta mogą zapewnić idealną elektryczną platformę. Zbliża się ostateczny termin, by podjąć decyzje - mówił Mark Rushbrook, dyrektor globalny ds. motorsportu.

Producenci mają czas do 29 marca 2019, by potwierdzić swoją chęć rywalizacji w elektrycznej serii. Samochody mają być szybsze od obecnych supercarów i oparte na monokoku z włókna węglowego wyprodukowanego przez Orecę. Akumulatory ma dostarczyć Williams Advanced Engineering. Producenci będą mogli stworzyć silniki, które będą napędzać auta oraz karoserię z segmentu B lub C. Auta mają być wyposażone w dwa silniki o mocy 250 kW. Prywatne zespoły również mogą startować po kupieniu aut od producentów lub opracować własny układ napędowy i nadwozia, które muszą być zatwierdzone przez FIA.

fot. WorldRX