Dudu na Wzgórzu Diabła

czw, 5 sierpnia 2010 godz. 07:00:39 skomentuj rallycross
Tagi: duval

Francois Duval | Fot. pauwelsmotorsport.beFrancois Duval, w maju czwarty w Lydden Hill, zaliczy w ten weekend drugi w tym roku, występ w rallycrossowych mistrzostwach Europy. "Dudu" poprowadzi Focusa z Pauwels Motorsport w belgijskiej rundzie na Duivelsbergcircuit w Maasmechelen. Sponsorem startu są browary Gordon.

Lista zgłoszeń Dywizji 1 obejmuje 26 kierowców. Szef Pauwels Motorsport, Koen Pauwels wsiada do Fabii Mk1/6Y. Wycofali się Andreas Eriksson, Tanner Foust, Edwin Geraerts i Ronny Scheveneels.

- Tor Lydden Hill szczególnie odpowiada Fordowi Focusowi, bo jest szybszy i mniej techniczny niż Maasmechelen. Możemy zatem mówić o logicznym wyniku - stwierdził Francois Duval. - Zawody bardzo mi się podobały i muszę przyznać, że naprawdę lubię atmosferę rallycrossu, te krotkie, intensywne wysiłki za kierownicą. Zespół Koena Pauwelsa jest wysoce zmotywowany i bardzo stara się pomóc w uzyskaniu dobrego wyniku. Tym razem celem jest oczywiście, dotarcie do finału A, jednak wiem, że nie będzie to łatwe. W porównaniu z Fiestami, Fabiami i Citroenami C4, nasz Focus jest samochodem starszej generacji. Ponieważ Maasmechelen to techniczny tor, ta przewaga sprzętowa moich rywali prawdpodobnie da o sobie znać. Zamierzam jednak walczyć do końca - dla naszych partnerów, teamu i wielu kibiców, którzy wybiorą się na zawody.

- Dużo zależy od drobiazgów i trzeba mieć trochę szczęścia - mówi Koen Pauwels. - Wielu topowych kierowców rallycrossowych ma kłopoty z utrzymaniem równego poziomu i czasem nie udaje im się wejść do finału A. Jeżeli Duval zdoła przejść kwalifikacje bez błędów i kłopotów technicznych, może awansować bezpośrednio do finału A. Udowodnił już w Lydden Hill, że radzi sobie z presją.

Z powodu startu Duvala w ADAC Rallye Deutschland, trzeba było odwołać planowany występ 29-latka w niemieckiej rundzie rallycrossowych mistrzostw Europy na torze Estering w Buxtehude (14-15 sierpnia).

Fot. pauwelsmotorsport.be