Drugie życie dla Mini

pią, 22 grudnia 2017 godz. 10:30:16 skomentuj rallycross

Liam Doran | fot. JRM Group

Mini Supercars mogą wrócić do World Rallycross Championship w sezonie 2018.

Były kierowca World RX - Liam Doran oraz Steve Harris odkupili trzy samochody od JRM Racing. Firma Dorana LD Motorsports przygotuje je do sezonu 2018. W pracach rozwojowych zostanie wykorzystany nowy dwulitrowy silnik.

Konkretne plany jeszcze nie zostały sfinalizowane. Zespół jest otwarty na starty w mistrzostwach świata, Europy i Wielkiej Brytanii. W grę wchodzi też dalsza sprzedaż lub wynajem samochodów.

- Razem z Liamem wspólnie tym się zajęliśmy - powiedział Harris. - On wierzy w te samochody, a ja w Liama. Bez względu na to czy je sprzedamy, wynajmiemy, czy będziemy nimi startowali, uważam, że będą niesamowicie szybkie.

Doran był pierwszym kierowcą, który zasiadł za kierownicą Mini RX zbudowanego przez Prodrive. Samochód powstał na bazie auta WRC. Wygrał nim X Games Munich w 2013 roku. JRM przejęło program od Prodrive w 2014 roku. W sezonie 2016 zaliczyli pełny sezon World RX. Zespół rozpoczął pracę nad rozwojem dwulitrowego silnika, który zastąpił jednostkę 1.6 opartą na WRC. Doświadczyli jednak wielu problemów. Doran rozstał się już ekipą w połowie roku, a sezon dokończył Guy Wilks.

Najlepszy wynik za kierownicą Mini zanotował Guy Wilks. Podczas World RX w Lydden Hill w 2015 roku zajął szóste miejsce.

- Wiem do czego zdolne są te samochody. Uważam Mini za najbardziej udane auto, jakim jeździłem - powiedział Doran dla Autosportu. - Prowadzi się pięknie. Wystarczy spojrzeć na Hockenheim 2016. Mam niedokończony biznes.

fot. JRM Group