Cywiński pracuje nad budżetem

wto, 5 marca 2019 godz. 19:45:51 skomentuj rallycross

Maciej Cywiński | fot. Maciej Niechwiadowicz

Maciej Cywiński szykuje się do startów w Oponeo Mistrzostwach Polski Rallycross. Zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami zobaczymy go za kierownicą Citroena C4 Supercar. Jednak udział w pełnym cyklu MPRC 2019 nadal pozostaje niepotwierdzony.

Wicemistrz Polski w klasie SC Cup z 2017 roku, w zeszłym sezonie od razu przeskoczył do najmocniejszej kategorii.  Pierwszą część cyklu zaliczył za kierownicą Skody Fabii RX Supercar. Auto jednak sprawiało wiele problemów i postanowiono o zawieszeniu startów.

Wrócił w finale MPRC 2018 w Toruniu, gdzie w ramach przygotowań do sezonu 2019, zaprezentował się za kierownicą wspomnianego Citroena C4 Supercar, samochodu w którym Tomek Kuchar zdobył mistrzostwo Polski rok wcześniej.

Już tylko miesiąc z drobnym kawałkiem dzieli nas od rozpoczęcia Oponeo Mistrzostw Polski Rallycross. Stęskniony za startami? Będzie pełny sezon w Twoim wykonaniu?

Bardzo stęskniony, już nie mogę się doczekać pierwszego wyścigu. Czy pojadę cały sezon to będzie wiadomo po dwóch rundach. Niestety nie zebrałem budżetu na cały sezon, ale jeżeli zdobędę na początku cenne punkty do końcowej klasyfikacji będę musiał sięgnąć głębiej do kieszeni i walczyć do końca.

Jak Twoja motywacja? W zeszłym roku, chyba zgodzisz się, trochę nieudany romans ze Skodą Fabią.

Motywacji jak zawsze mi nie brakuje, ścigam się bo to lubię, a nie dla tego, że muszę. Na każdą kolejną rundę czekam, jak dziecko na prezent pod choinką. Nieudany sezon daje mi motywację, żeby na kolejny przygotować się lepiej i cieszyć się jazdą, a nie walczyć z problemami.

Na koniec roku zaprezentowałeś się kibicom za kierownicą Citroena C4 Supercar, samochodu, w którym wcześniej tytuł wywalczył Tomek Kuchar. Czy auto pozostaje na ten sezon w niezmienionej specyfikacji, czy może zimą trochę nad nim pracowaliście?

Na tę chwilę nie planujemy większych modyfikacji samochodu, będzie to ta sama specyfikacja którą jeździł Tomek. Wyszliśmy z założenia, że jeżeli coś działa nie należy tego zmieniać. Dużą uwagę natomiast przykładamy do indywidualnych ustawień samochodu. Każdy zawodnik ma swój styl jazdy, a tak zaawansowana konstrukcja jaką jest C4 daje dużo możliwości dostosowania samochodu do preferencji kierowcy.

W jednym z wywiadów, którego udzieliłeś nam pod koniec sezonu przyznałeś, że popełniałeś za dużo błędów, a „koła nie trzymały się twoich samochodów”. Wnioski zostały wyciągnięte? Czy będziesz sporo testował przed tegorocznymi mistrzostwami, wzorem poprzedniej zimy?

Nie popełnia błędów ten kto nic nie robi, ale poprzedni sezon faktycznie był serią awarii i błędów które zbyt często kończyły się urwanym kołem. Wnioski wyciągam i teraz z serwisu będę wyjeżdżał na 5 kołach ;) a tak na poważnie oczywiście będę jeździł ostrożniej bo na trzech kołach nie da się ukończyć zawodów, a stara zasada mówi, że zwycięzcy są na mecie.

Stawka Supercars z roku na rok robi się coraz mocniejsza, dochodzą kolejne topowe samochody, gdzie widzisz się w tej grupie w nadchodzącym sezonie?

Przed sezonem staram się nie kalkulować gdzie jest moje miejsce w stawce. Najczęściej moje przeczucie mija się z rzeczywistością. Przykładowo przed sezonem 2017 kiedy pierwszy raz wystartowałem w rallycrossie w klasie Seicento byłem przekonany, że nie będę walczył o czołowe lokaty. Nigdy nie jeździłem w wyścigach, a Seicento ścigałem się w rajdach jakieś 12 lat temu. Okazało się jednak, że w każdej rundzie stawałem na podium i wywalczyłem  tytuł wice mistrza Polski. W 2018 myślałem, że Skodą w klasie Supercars będę wymiatał, a okazało się że w żadnej rundzie nie stanąłem na podium. 

W rallycrossie nie jesteś tylko zawodnikiem. Prowadzisz również Flat Out Service, stajnię, która obsługuje kilku kierowców w tej dyscyplinie. Kto w tym roku znajdzie się wśród klientów?

W sezonie 2019 będziemy obsługiwać pięciu zawodników w klasie Seicento Cup. W naszych barwach startował będzie bardzo utalentowany i najmłodszy zawodnik wicemistrz sezonu 2018 Szymon Jabłoński, Piotr Ostrowski, Michał Kos, Marek Słowik oraz nowy zawodnik Jakub Szablewski. Chłopaki bardzo poważnie podchodzą do sezonu i mają apetyt na najwyższe lokaty więc będzie się działo. Niestety Szymona nie zobaczymy w całym cyklu MPRC, ponieważ pokrywają mu się rundy z WSMP gdzie wystartuje pucharowym Clio.

A jak będzie wyglądała obsługa Citroena, kto się tym zajmie, czy będziesz też współpracował z mechanikami Tomka Kuchara?

Do obsługi Citroena zatrudnieni zostali ludzie z ogromną wiedzą, doświadczeniem i pasją co mam nadzieję zapewni nam końcowy sukces. Logistyką i drobniejszymi naprawami zajmie się Flat Out Rallycross Team. Obsługa takiego samochodu będzie dla chłopaków z Flat Out wyzwaniem, ale zdobyte doświadczenie w przyszłości zaprocentuje i będziemy mogli obsługiwać samochody w wyższych klasach niż Seicento Cup. Z mechanikami Tomka Kuchara jesteśmy w stałym kontakcie i zawsze możemy liczyć na ich pomoc co bardzo ułatwia nam pracę przy samochodzie. Do zobaczenia w Słomczynie!

fot. Maciej Niechwiadowicz